czwartek, 17 czerwca 2010
1. Pierogi a skomplikowana koncepcja życia
Podczas jedzenia pierogów propozycja konsumpcji z mlekiem lub śmietaną jest nie na miejscu. To tak jakby pytało się dziecka czy bardziej kocha się mamusie czy tatusia. Dlatego albo podać należy jedno i drugie albo żadno. Kiedy nie musi się podejmować skomplikowaych decyzji, trudne pytanie wydają się prostrze. Dopóki nie ma się alergii, człowiek nie wie co to znaczy i nawet nie śmie się nad tym zastanawiać, bo i po co. Absolutnie w tym momencie ma racje. Jednak brak używania mózgu świadczy o cofnięciu się ewolucyjnym. Myślmy jednak na tyle uważnie, aby nie komlikować życia. Niebo jest niebieskie, chociaż wynika to ze złożonych procesów fizycznych. Więc może lepiej jeść te pierogi `na suchu`?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
bosko :) choc nie rozumiem... ;)
OdpowiedzUsuńsuper ; DDDDD
OdpowiedzUsuńotóż, moim zdaniem.... haha :D bardzo ciekawie piszesz... na prawdę jestem pełna podziwu do tych wpisów ;)
OdpowiedzUsuńHmmm...
OdpowiedzUsuńCzyli z tego wynika, że człowiek powinien wiedzieć tyle ile jest mu potrzebne, ale nie zamykać sobie furtki do wiedzy?
Fakt, bez przesady, ale bez zamykania się, trafna myśl. Choć oczywiście chęć wiedzy zależy od danego człowieka.
Podobało mi się, zwłaszcza ten fragment z tatusiem i mamusią.
Co do formy napisałem Ci co nieco na GG ^^
Rutlawski
hm...zastanawiające:)ja wybiore chyba na sucho:)
OdpowiedzUsuń