Mam dziwną potrzebę wygrzania się na słońce. Najlepiej z kimś kto utuli te wszystkie łzy. Najlepiej z kimś kogo zapach sprawia że mam tulipany w głowię. Chciałabym być bezpieczna. Chciałabym mieć swój fort, ramiona które osłonią przed gradobiciem. Chciałabym być bezpieczna, żyć jak Emilia a nie jak przerażona surykatka.
Ideały dzielimy na dwie podkategorie:
- ideały 2tygodniowe
- ideały bliskie ideałowi
Osobnik z podpunktu pierwszego może ewoluować w osobnika z podpunktu drugiego, reakcja jest nieodwracalna. Lub jest też możliwe wyparować, ale to wyjątkowe zjawisko niestety nie podlega fizycznej kondensacji.
Teraz pytanie czy ten ideał bliski ideałowi mi się należy? Czy mam się zadowolić tylko oglądaniem go przez wystawę w sklepie "Marzenia"? takie oglądanie przez szybę jest bardzo smutne i męczące, ponieważ wie się że ktoś fantastyczny istnieje, ale nie zasługuję na niego. Całe życie jestem psem. Karconym i porzucanym na całe długie tygodnie przywiązanym do budy, wyjącym żałośnie. Zerwę się z łańcucha żeby całymi dniami siedzieć przed sklepową ekspozycją. Zajęcie na pewno nie twórcze, ale zajęcie.